niedziela, 5 kwietnia 2015

                                                                 Prolog 

Moje codzienne czynności stawały się rutyną wstawałam ubierałam się, nakładałam lekki makijaż, jadłam śniadanie, szłam do szkoły, później wracałam, jadłam obiad, odrabiałam zadanie, wchodziłam na laptopa, bądź oglądałam telewizją, następnie szłam wziąć prysznic i chodziłam spać i tak przez prawie dwa tygodnie tak niecałe dwa tygodnie temu pokłóciłam się z moją najlepszą przyjaciółką Dianą i to o jeszcze o jakąś kompletną głupotę oczywiście próbowałyśmy się pogodzić ale każda z nas trzymała się swojej wersji i  się nie dogadałyśmy Diana stwierdziła że wyjedzie do Anglii do swoich rodziców nie chciałam tego próbowałam ją przekonać ale wszystko na marne byłam bardzo z nią związana ona była jedyną osobą z którą mogłam o wszystkim porozmawiać i z wszystkiego się zwierzyć ale ona już podjęła decyzję i nie zamierzała je zmieniać nie wytrzymałam  tego wszystkiego i wzięłam żyletkę i się pocięłam bardzo bolało ale wtedy to był dla mnie przyjemny ból strasznie płakałam nie mogłam się pozbierać czułam że zostałam sama... Nikt nie wiedział że to zrobiłam przy mamie nosiłam bluzy po kilku dniach dowiedziała się o tym Diana jak gadałyśmy na skype (tak pogodziłyśmy się i próbowałyśmy odbudować naszą przyjaźń na razie byłyśmy koleżankami czy chciałam? Nie oczywiście że nie nadal chciałam się z nią przyjaźnić ale ona stwierdziła że na razie tak będzie lepiej więc przystałam na tą propozycję ) zobaczyła że mam bandaż na ręku i spytała co mi się stało powiedziałam że nic ale ona oczywiście  mnie znała najlepiej i wiedziała kiedy kłamie wiec postanowiłam że jej powiem dlatego że nie chciałam się z nią więcej kłócić i ją okłamywać. Oczywiście zaczęła się mnie pytać dlaczego to zrobiłam że nie powinnam się okaleczać itp wyjaśniłam jej dlaczego to zrobiłam ona zaczęła mówić że to jej wina  że powinna ze mną porozmawiać a nie się kłócić zaczęła mnie przepraszać powiedziałam że to nie jej wina  i żeby się nie obwiniała. Jeszcze chwile porozmawiałyśmy i musiałam kończyć bo mam mnie zawołała na kolację więc poszłam zjadłam kolacje następnie poszłam się umyć i poszłam spać. 

Bardzo proszę o komentowanie bo to bardzo motywuję myślę że wam się spodoba i zostaniecie razem zemną oczywiście jeśli macie jakieś propozycje co zmienić to piszcie na pewno to uwzględnię.
Trzymajcie się  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz